Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Chorobami Nowotworowymi

wesprzyj nas przekaż podatku

zobacz aktualności

nasze programy

Jesteśmy partnerami akcji:

  • Jestem przy Tobie
  • Dla niej. Możemy więcej
  • Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych
  • RAK TO SIĘ LECZY!
  • Polska Koalicja na Rzecz Walki z Rakiem Szyjki Macicy
  • Rak Jelita Polska

Nasi specjaliści - współpraca

Wspierają nas

Partnerzy medialni

4 luty-Światowy Dzień Walki z Rakiem. Wystartowała Ogólnopolska Kampania “Rak. To się leczy”

4 lu­tego ob­cho­dzony jest Świa­towy Dzień Walki z Rakiem.

 

W ten wła­śnie dzień wy­star­to­wała ogól­no­pol­ska kam­pa­nia spo­łeczna “Rak. To się le­czy.”, któ­rej or­ga­ni­za­to­rem jest Fundacja ROSSA, towarzyszenie SANITAS wspiera jej dzia­ła­nia i jest Partnerem Akcji.

 

 

 

Celem kam­pa­nii, or­ga­ni­zo­wa­nej przez Fundację Rosa,  jest prze­ko­na­nie Polaków do ba­dań, na­ucze­nie ich, że rak jest cho­robą, którą można sku­tecz­nie le­czyć.
Kampania pra­gnie także oba­lić szko­dliwe ste­reo­typy zwią­zane z ra­kiem, prze­ła­mać lęk przed no­wo­two­rem i zmie­nić ję­zyk opi­su­jący go.
Do ak­cji za­pro­szono zna­nych i lu­bia­nych ak­to­rów z róż­nych po­ko­leń, aby za­chę­cali Polaków do ba­dań. Mówią oni ję­zy­kiem lek­kim, fil­mo­wym o spra­wach nie­lek­kich. Ale wła­śnie o to cho­dzi, aby edu­ko­wać bez stra­sze­nia i po­ka­zy­wać, że ba­da­nie daje  na­dzieję na wy­le­cze­nie. Taka edu­ka­cja, wło­żona w usta Doroty Stalińskiej, Stanisława Mikulskiego, Cezarego Pazury, Jarosława Boberka, a przede wszyst­kim Jerzego Stuhra, który po­ko­nał raka, jest naj­bar­dziej przekonująca.

Kampanię „Rak. To się le­czy!” wspie­rają także inni ce­le­bryci. Ich wy­po­wie­dzi można zna­leźć na stro­nie www.raktosieleczy.pl, która jest ofi­cjalną tubą kam­pa­nii. „Rak. To się
le­czy!” Jest także obecny na Facebooku.

W kam­pa­nię za­an­ga­żo­wane są fun­da­cje i sto­wa­rzy­sze­nia zrze­szone w Polskiej Koalicji Organizacji Pacjentów Onkologicznych – na co dzień wspo­ma­ga­jące pa­cjen­tów i ich ro­dziny, a także firmy far­ma­ceu­tyczne spe­cja­li­zu­jące się w te­ra­pii no­wo­two­rów, me­dia i wielu in­nych part­ne­rów do­brej woli.
Kampania „Rak. To się le­czy!” jest z za­ło­że­nia kam­pa­nią cy­kliczną, która roz­po­czy­nać się bę­dzie co roku , 4 lu­tego, czyli w Świa­to­wym Dniu Walki z Rakiem.

Geneza kam­pa­nii.
Rak. Choroba na­szej cy­wi­li­za­cji. Według  American Society of Clinical Oncology w 2030 r. aż o 75% zwięk­szy się na świe­cie za­cho­ro­wal­ność na raka.

Rak ata­kuje bez względu na wiek, za­sob­ność port­fela czy styl życia. Czasem bywa bez­li­to­sny, jed­nak co­raz czę­ściej udaje się z nim wy­grać. Wcześnie wy­kryty i wła­ści­wie le­czony może być po­ko­nany na­wet w stu pro­cen­tach. Na świe­cie jest już 28 mi­lio­nów lu­dzi, któ­rzy wy­grali z ra­kiem. To ozna­cza, że co­raz wię­cej no­wo­two­rów zło­śli­wych prze­staje być cho­robą śmier­telną.
Nowotwory są co­raz więk­szym wy­zwa­niem dla świata, ale co­raz  sku­tecz­niej po­tra­fimy je le­czyć.

Kosztowna nie­wie­dza

Polacy nie do­ce­niają wagi pro­fi­lak­tyki, przede wszyst­kim w kwe­stii zdro­wia  i życia. Nie ba­dają się, bo wolą „nie wie­dzieć” lub zgła­szają się do le­ka­rza, gdy cho­roba jest za­awan­so­wana, a jej le­cze­nie trud­niej­sze i kosz­tow­niej­sze. Według pro­gno­styk, no­wo­twory będą głów­nymi cho­ro­bami w Polsce.  W 2009 roku na raka za­cho­ro­wało pra­wie 140 ty­sięcy osób. Obecnie około 400 ty­sięcy osób jest  cho­rych i żyje z no­wo­two­rem. Według pol­skich sta­ty­styk do roku 2025 cho­rych na raka bę­dzie około 600 ty­sięcyosób. Oznacza to, że w nie­da­le­kiej przy­szło­ści no­wo­twory będą głów­nymi cho­ro­bami w Polsce.

Stereotypy

Najgorsi wro­go­wie w pro­fi­lak­tyce i le­cze­niu no­wo­two­rów. Dla wielu Polaków rak ozna­cza wy­rok. Niewiedza na te­mat tej cho­roby czyni z niej spo­łeczne tabu. Wpływa na wy­co­fa­nie się z życia za­wo­do­wego i spo­łecz­nego, wy­wo­łuje po­czu­cie bez­sil­no­ści i izo­la­cji. Nawet spo­sób mó­wie­nia o raku prze­siąk­nięty jest  de­fe­ty­zmem, a prze­cież  po­zy­tywne na­sta­wie­nie jest nie­mal tak samo ważne jak od­po­wied­nia terapia.